Nr 183/2009 - Aktualności

Głos uczelni     WSTĘP | TEMAT MIESIĄCA | Z SENATU | AKTUALNOŚCI | KRÓTKO | PODSUMOWANIA | KONFERENCJE | Z WYDZIAŁÓW | WSPÓŁPRACA Z ZAGRANICĄ | Z PRAC SKN | FILOZOFIA | KULTURA | RECENZJE | Z ŻAŁOBNEJ KARTY
MIESIĘCZNIK NR 183 MARZEC 2009

Partnerstwo dla wiedzy
Wynalazcy nagrodzeni
Pozauczelniane życie Erasmusa
Zbigniewa Jary przyczynek do historii
Giełda z kryzysem w tle
Laury „Ekoprzyjaźni” 2008
Chwytaj wiedzę, czyli studia w pigułce
Czy kurczy się populacja nietoperzy?


Z prac Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego – reforma studiów i praw

Partnerstwo dla wiedzy

„Partnerstwo dla wiedzy” jest pierwszą częścią zmian systemowych przygotowywanych przez resort nauki i szkolnictwa wyższego zmierzających do unowocześnienia polskich uczelni i wzmocnienia ich pozycji w światowej przestrzeni edukacyjnej.

Propozycje ministerstwa zmierzają do nadania studentom większej podmiotowości w relacjach z administracją akademicką oraz pozwolą na budowanie bardziej partnerskich relacji z kadrą naukowo-dydaktyczną. Obejmują one premiowanie najlepszych studentów i doktorantów, zwiększenie ich partnerskiej roli na uczelniach, zmniejszenie obciążeń o charakterze administracyjnym, a także umiędzynarodowienie procesu studiów, silniejsze powiązanie kształcenia z potrzebami rynku pracy, zwiększenie dostępności do pomocy materialnej oraz racjonalizację wydatkowania pieniędzy publicznych w systemie stypendialnym.

Dla najzdolniejszych

Ustanowienie programu „Diamentowy Grant” dla nie więcej niż stu wybitnych studentów rocznie, którzy po uzyskaniu licencjatu zdobędą w drodze konkursu fundusze na prowadzenie badań na poziomie doktoratu, stanowić będzie specjalną ścieżkę kariery dla najbardziej uzdolnionych. Dla kolejnych stu utalentowanych studentów ustanowiona zostanie nagroda ministra w wysokości 30 tysięcy złotych rocznie, natomiast za najwybitniejsze osiągnięcia naukowe w ramach doktoratu dla 21 osób rocznie (po siedem nagród w trzech grupach nauk). Dodatkowe specjalne finansowanie przewidziane będzie dla wiodących studiów doktoranckich.

Upodmiotowienie

Większe upodmiotowienie studentów i dbałość o ich prawa to kolejne założenia „Partnerstwa dla wiedzy”. Przewiduje się obowiązkową ewaluację pracy dydaktycznej nauczycieli akademickich przez studentów oraz włączenie jej jako jednego z kryteriów ich okresowej oceny. W celu zapewnienia jawności powinno stać się obowiązkowe przekazywanie studentom kopii recenzji prac licencjackich oraz magisterskich oraz dopuszczenie możliwości prowadzenia publicznych obron prac magisterskich. Szczególną ochroną zostaną otoczeni studenci i absolwenci uczelni likwidowanych poprzez archiwizację procesu ich kształcenia. Ministerstwo przewiduje przyznanie Parlamentowi Studentów RP i Krajowej Reprezentacji Doktorantów osobowości prawnej. Natomiast samorząd studentów i doktorantów zobowiązany zostanie do opracowania i propagowania kodeksu etyki studenta i doktoranta.

Mniej biurokracji

Rozważa się możliwość rezygnacji z indeksu jako formy dokumentowania osiągnięć studenta, a w to miejsce wprowadzanie systemu zarządzania elektronicznego procesem kształcenia oraz elektronicznych legitymacji studenckich jako kryterium oceny jakości zarządzania uczelnią. Zmieni się charakter dotacji dla studentów niepełnosprawnych na wspomaganie procesu kształcenia. Tytuł „Przyjazna uczelnia” przyznawany przez Parlament Studentów RP powinien – według ministerialnych propozycji – stać się jednym z kryteriów oceny podejmowania decyzji o nagrodach ministra przyznawanych rektorom za działalność organizatorską.

Przekazywanie studentom I roku wiedzy na temat praw i obowiązków studenta RP będzie obowiązkiem uczelni, która powinna też określić katalog usług edukacyjnych dodatkowo płatnych przez studenta z wyraźnym określeniem zakazu dodatkowych opłat. Zakaz pobierania opłat obejmować będzie: rejestrację na kolejny semestr lub rok studiów, egzaminy, egzaminy poprawkowe, egzamin dyplomowy, złożenie i ocenę pracy dyplomowej, wpisowe i suplementy do dyplomów.

Umiędzynarodowienie

Ważnym elementem procesu umiędzynarodowienia jest wprowadzenie możliwości wydawania jednego wspólnego dyplomu dwóch uczelni (polskiej i zagranicznej) na podstawie umów o współpracy w zakresie kształcenia. Będzie też możliwość zawierania umów z zagranicznymi instytucjami naukowymi w celu przeprowadzania wspólnego przewodu doktorskiego. Wdrażanie Procesu Bolońskiego będzie kontynuowane. Konieczne jest w obszarze szkolnictwa wyższego zdefiniowanie Krajowych Ram Kwalifikacyjnych. Kształcenie prowadzone w językach obcych będzie dodatkowo finansowane, co w założeniu sprzyjać ma jego rozwojowi. Dodatkowo, stanie się to istotnym kryterium w ocenie jakości kształcenia. Rozważa się wprowadzenie obowiązkowego zaliczania do osiągnięć studenta punktów kredytowych ECTS zdobytych w uczelniach UE. Uczelnie będą zobowiązane do uznawania programów studiów zaliczonych przez studenta w szkołach wyższych biorących udział w programach UE odpowiednio do równolegle realizowanego semestru lub roku na macierzystej uczelni polskiej. Prowadzone są prace nad uproszczeniem procedury nostryfikacyjnej dyplomów uzyskanych w uczelniach UE.

Dla gospodarki i rynku pracy

Lepsze przygotowanie absolwentów szkół wyższych do potrzeb gospodarki i funkcjonowania na rynku pracy będzie realizowane poprzez wspieranie kształcenia przy udziale podmiotów gospodarczych, w tym przez ich pracowników, niebędących nauczycielami akademickimi. Stymulowane będzie też kształcenie wspólne z pracodawcą, w tym na zamówienie pracodawcy w celu lepszego przygotowania do potrzeb rynku pracy. Rozważa się wprowadzenie obowiązku monitorowania przez uczelnie losów absolwentów. Programy studiów powinny być modyfikowane na podstawie oceny umiejętności i wiedzy dokonywanej przy udziale pracodawców. Zniesiony zostanie zakaz podejmowania pracy przez doktorantów studiów stacjonarnych na uczelniach publicznych otrzymujących stypendia doktoranckie. Rozwój form kształcenia nakierowanych na potrzeby rynku pracy stymulowany będzie przez zamawianie kierunków studiów zgodnie z aktualnymi tendencjami w gospodarce. Wprowadzony zostanie nowy wzór dyplomu ukończenia studiów z godłem państwowym oraz logo uczelni, co stanowić będzie element budowy i promowania marki uczelni pod kątem pozytywnej rozpoznawalności na rynku pracy. Podniesienie jakości kształcenia na studiach doktoranckich zapewnić ma wprowadzenie ramowych wymagań. Do zadań uczelni zostanie też wpisane kształcenie ustawiczne (Life Long Learning).

Pomoc materialna dla studentów

Zwiększenie efektywności wydawania środków publicznych przeznaczonych na pomoc materialną dla studentów jest głównym celem zmian w systemie pomocy materialnej dla najuboższych studentów. Planuje się podniesienie wysokości minimalnego dochodu na osobę w rodzinie, gwarantującego studentom i doktorantom stypendium socjalne (do wysokości równej 1,25 dochodu określonego w ustawie z 2004 roku o pomocy społecznej) oraz podniesienie, w analogicznym stopniu, górnej granicy dochodu na członka rodziny uprawniającej studentów i doktorantów do ubiegania się o stypendium socjalne. Planowane jest też wprowadzenie przepisów umożliwiających ustanawianie nieopodatkowanych stypendiów przez organy rządowe i samorządowe, w tym stypendiów ze środków UE. Fundusze z jednorazowych zapomóg, stypendiów mieszkaniowych i na wyżywienie zostaną przesunięte do systemu stypendiów socjalnych. W miejsce dotychczasowego stypendium naukowego wprowadzone zostaną roczne nagrody rektora, której uzyskanie będzie możliwe nawet w przypadku otrzymywania stypendium na kierunkach zamawianych. Wyższe nagrody będą przeznaczone dla mniejszej liczby najwybitniejszych studentów. Uproszczony zostanie system przyznawania studentom kredytów – ministerstwo odstąpi od określania progu dochodowego, co zmniejszy koszty operacyjne banku i zwiększy dostępność kredytów, które będzie można uzyskać na podstawie aktualnej legitymacji studenckiej. Planowana jest racjonalizacja bezpłatnego systemu kształcenia poprzez wprowadzenie zasady, że studentowi przysługuje określony zakres usług edukacyjnych w uczelniach publicznych na studiach stacjonarnych, który będzie określany w postaci liczby punktów kredytowych ECTS (360 dla cyklu studiów 3+2 oraz jednolitych magisterskich pięcioletnich, 420 dla cyklu studiów sześcioletnich).


Podsumowanie XXXIV Wrocławskich Dni Nauki i Techniki

Wynalazcy nagrodzeni

Autorzy wynalazków i nowych technologii odebrali nagrody przyznane przez NOT za wybitne osiągnięcia w dziedzinie techniki zrealizowane w 2007 roku. Uroczystość wręczenia nagród, połączona z podsumowaniem XXXIV Wrocławskich Dni Nauki i Techniki, odbyła się 23 stycznia we Wrocławiu. Wśród nagrodzonych zespołów nie zabrakło, jak co roku, naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego.

– Nagrodzone projekty mają szansę wpłynąć na efektywność wielu dziedzin, w tym gospodarki i medycyny – mówił dr hab. Czesław Szczegielniak, prezes Wrocławskiej Rady Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT, otwierając uroczystość wręczenia dorocznych nagród za wybitne osiągnięcia w dziedzinie techniki. W tym roku nagrodzono siedem zespołów, przyznając cztery nagrody pierwszego i trzy drugiego stopnia. Trzy nagrody przypadły zespołom Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu (więcej na ten temat nagrodzonych wynalazków w „Głosie Uczelni” nr 182). Zespoły Politechniki Wrocławskiej otrzymały trzy nagrody pierwszego i jedną drugiego stopnia. Naukowcom z Uniwersytetu Ekonomicznego przyznano wyróżnienie.

Liczna reprezentacja Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu

Nie tylko nagrodzeni naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego pojawili się na uroczystości w sali konferencyjnej NOT we Wrocławiu. Obecny był rektor prof. Roman Kołacz, prorektorzy prof. Józefa Chrzanowska i prof. Andrzej Drabiński oraz pracownicy uczelni, którzy mieli otrzymać podziękowania za pracę w stowarzyszeniach naukowo-technicznych oraz autorstwo referatów.

Nagrody za wynalazki

Tegorocznych nagrodzonych przedstawił prof. Kazimierz Banyś. Przy okazji też przypomniał, że termin zgłaszania wniosków do konkursu za osiągnięcia w dziedzinie techniki za rok 2008 mija już 30 kwietnia. Nagrody za wynalazki wręczali wspólnie rektor Uniwersytetu Przyrodniczego prof. Roman Kołacz, prorektor Politechniki Wrocławskiej Eugeniusz Ruciński, dr hab. Czesław Szczegielniak i prof. Kazimierz Banyś.

Prezentacja nagrodzonych prac

Zebrani na uroczystości goście mieli okazję zapoznać się z nagrodzonymi wynalazkami, które omówili ich autorzy. Więcej czasu na prezentację mieli laureaci nagród pierwszego stopnia, nieco mniej pozostali. Prof. Tadeusza Trziszkę, nieobecnego na uroczystości z powodu równoległych obowiązków we Wrocławskim Parku Technologicznym, reprezentowali pozostali członkowie nagrodzonego zespołu: prof. Antoni Polanowski z Uniwersytetu Wrocławskiego oraz dr Agata Sokołowska i dr Agnieszka Kubiak. O cystatynie z jaj mówił prof. Antoni Polanowski, o skrobi opornej – prof. Wacław Leszczyński, a o wysokowydajnej minisiłowni wiatrowej – prof. Leszek Romański.

Po prezentacji nagrodzonych wynalazków, wystąpiła dr Krystyna Szcześniak, wiceprezes Wrocławskiej Rady Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych NOT, która podsumowała XXXIV Wrocławskie Dni Nauki i Techniki

Odznaczenia i podziękowania

Tegoroczna uroczystość odbywała się pod patronatem prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, a patronowali jej ponadto rektorzy wrocławskich uczelni: Uniwersytetu Przyrodniczego, Politechniki Wrocławskiej i Uniwersytetu Ekonomicznego. Organizatorzy przygotowali dla nich podziękowania i statuetki. Odebrali je rektor prof. Roman Kołacz i prorektor Politechniki Wrocławskiej prof. Eugeniusz Rusiński. Nikogo nie było w imieniu władz miasta, ani władz rektorskich Uniwersytetu Ekonomicznego.

Podziękowania otrzymali też przedstawiciele stowarzyszeń naukowo-technicznych, a wśród nich było wielu pracowników lub byłych pracowników Uniwersytetu Przyrodniczego, m.in.: dr Piotr Kuropka, prof. Jarosław Bosy, prof. Kazimierz Banyś, dr hab. Anna Pęksa, dr Danuta Figurska-Ciura, prof. Małgorzata Robak, prof. Leszek Pływaczyk, dr Wojciech Łyczko i doc. Donat Dejas.

Medal 60-lecia NOT otrzymała m.in. prorektor prof. Józefa Chrzanowska.

(mwj)

Nagrody NOT dla zespołów Uniwersytetu Przyrodniczego

Nagrodę I stopnia otrzymał zespół w składzie prof. Tadeusz TRZISZKA, prof. Antoni POLANOWSKI, dr Agata SOKOŁOWSKA i dr Agnieszka KUBIAK za opracowanie prostej metody jednoczesnej izolacji cystatyny i lizozymu z białka jaja jako preparatu o aktywności bakteriocydnej i grzybobójczej do wykorzystania w przemyśle spożywczym i medycynie.

Nagrodę II stopnia otrzymał zespół w składzie dr Tomasz ZIĘBA, prof. Wacław LESZCZYŃSKI, mgr Małgorzata KAPELKO i dr Artur GRYSZKIN za opracowanie metody otrzymywania skrobi o zmniejszonej podatności na działanie enzymów amylolitycznych, tzw. skrobi opornej.

Nagrodę II stopnia otrzymał zespół w składzie dr Maciej CHARKIEWICZ i prof. Leszek ROMAŃSKI za skonstruowanie dwóch wysokosprawnych minisiłowni wiatrowych. Przy średnicy wirników do 2 m w zależności od siły wiatru mogą one generować prąd elektryczny o mocy do 1kW.


International Exchange Erasmus Student Network na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu

Pozauczelniane życie Erasmusa

W tym roku mija 11 lat od wprowadzenia w Polsce programu europejskiej wymiany studentów Erasmus, w której wrocławski Uniwersytet Przyrodniczy bierze czynny udział. Możliwość zrealizowania części programu studiów za granicą jest wspaniałą okazją do poszerzenia horyzontów naukowych, nawiązania zagranicznych przyjaźni, doskonalenia znajomości języka obcego oraz poznania kultury i zwyczajów danego kraju. Z roku na rok coraz więcej studentów ubiega się o takie wyjazdy. Dzięki godnej reprezentacji za granicą i możliwości nauki w języku angielskim na różnych wydziałach Uniwersytetu Przyrodniczego przyjeżdża do nas coraz więcej Europejczyków spoza Polski. Nauka to tylko jedna strona ich pobytu. Druga to aspekt kulturalny, socjalny, jednym słowem pozauczelniany.

Nad tą właśnie częścią życia zagranicznych studentów na polskiej ziemi czuwa bardzo prężnie działająca na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu organizacja IE ESN (International Exchange Erasmus Student Network). Wrocławska sekcja utworzona przez Natalię Mikołajewską, studentkę weterynarii, która w ramach wymiany studiowała w León w Hiszpanii, funkcjonuje od trzech lat. Zrzesza już ponad 40 studentów. Członkami organizacji są zarówno ci, którzy już z zagranicznych studiów wrócili, jak i osoby zainteresowane wyjazdem. Dzięki IE ESN poznają sytuacje, w jakich mogą się znaleźć za granicą, i nawiązują międzynarodowe przyjaźnie. O wiele przyjemniej jechać w obce miejsce wiedząc, że ktoś na nas tam czeka i jest chętny pomóc w ewentualnych początkowych kłopotach lub nieporozumieniach.

Taką możliwość wykazania inicjatywy, nawiązania kontaktów i przyjaźni, a nawet poznania lepiej własnego kraju (ileż to ciekawych miejsc, w których się jeszcze nie było, a które warto komuś pokazać) daje organizowany przez ESN wyjazd.

program Mentor

Program polega na znalezieniu dla zagranicznych studentów opiekunów, czyli mentorów, wśród studentów Uniwersytetu Przyrodniczego. Student Erasmusa może liczyć na opiekuna w różnych sprawach codziennych, takich jak wizyta u lekarza czy zakwaterowanie, ale także zwiedzanie Wrocławia i wieczorne wyjścia do knajp. Program jest naprawdę godny polecenia, zapewnia satysfakcję, możliwość poznania przyjaznych ludzi oraz wykazania się kreatywnością.

Inną akcją organizowaną przez ESN jest

program Tandem

Umożliwia on darmową naukę języków obcych. Zainteresowani studenci polscy mogą wysyłać maile do koordynatorki tego programu z informacją, jakiego języka obcego chcieliby się uczyć, w zamian oferując nauczanie polskiego (lub też innego języka obcego, którym się biegle posługują). W mailu zwrotnym dostaną informację, kto z zagranicy jest zainteresowany wspólną nauką. Jest to wspaniała okazja do przełamania bariery językowej, do poznania prawdziwej, mówionej wersji danego języka oraz nawiązania nowych przyjaźni. To zdecydowanie lepsze niż prywatne korepetycje, a w dodatku nieodpłatne.

Oprócz programu Mentor i Tandem ESN organizuje wszelkiego rodzaju międzynarodowe wydarzenia i imprezy. Od początku tego roku akademickiego zorganizowano

Welcome Week

tydzień powitalny dla nowo przybyłych studentów. Wzięli oni udział w wycieczce po Wrocławiu z przewodnikiem, zapoznali się ze strukturą uczelni, a wieczorem spotykali się na imprezach integracyjnych. Zorganizowano też wróżby andrzejkowe, bal przebierańców i kolację wigilijną, z tradycyjnymi polskimi potrawami i specjałami z zagranicy.

Studenci mogli też wziąć udział w wycieczkach do Poznania i Torunia oraz wyjeździe na narty do Czech. Ostatnią inicjatywą wszystkich wrocławskich sekcji ESN był

ErazmVision

zorganizowany na wzór Eurowizji konkurs piosenki, w którym wzięli udział studenci zagraniczni z całego Wrocławia (oczywiście Polska także miała swojego przedstawiciela).

Na nadchodzący semestr już zaplanowano wiele atrakcji. Rozpoczęto poszukiwania nowych mentorów dla Erasmusów przyjeżdżających na semestr letni. Od marca ruszyć ma erasmusowe kino – akcja organizowana wspólnie z kinem Lalka, w którym co dwa tygodnie za symboliczną opłatą będzie można obejrzeć zagraniczne filmy w wersjach oryginalnych.

ESN chciałby uczynić pobyt studentów przyjeżdżających w ramach Erasmusa niezapomnianym przeżyciem. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie pomoc ze strony władz uczelni, za którą należą się serdeczne podziękowania. W semestrze letnim zapowiada się nie mniej atrakcji niż w mijającym właśnie semestrze zimowym. Informacje o bieżących wydarzeniach oraz kontakt można znaleźć w gablocie w budynku Wydziału Rolniczego oraz na stronie www.up.esn.pl.

(mwj)


Wojenne opowieści profesora Zbigniewa Jary – ostatnia publikacja

Zbigniewa Jary przyczynek do historii

Swoim uczelniom – lwowskiej Akademii Medycyny Weterynaryjnej, wrocławskiemu Wydziałowi Medycyny Weterynaryjnej Akademii Rolniczej – aktualnie Uniwersytetu Przyrodniczego oraz całej polskiej społeczności weterynaryjnej

Zbigniew Jara

Książka Zbigniewa Jary Przyczynek do historii 1939–1945, którą przekazujemy Czytelnikowi, to ostatnia pozycja piśmiennicza Autora. Nie doczekał jej wydania. Do wydawnictwa materiały dotarły dwa dni po Jego śmierci. Wśród nich był list kierowany do redaktora wydania, zawierający między innymi koleżeńskie pozdrowienia, a także podziękowania za współpracę oraz przekazane wcześniej życzenia dobrego zdrowia. Nic nie wskazywało na to, że za kilka dni Profesor pożegna się z tym światem, ze swoimi najbliższymi, przyjaciółmi i znajomymi, a także z rodzinnymi stronami, które tak bardzo umiłował i z którymi zawsze czuł się związany emocjonalnie. U kresu swych dni wrócił w te miejsca, aby nacieszyć się pięknem przyrody, znaleźć wewnętrzny spokój, odnowić wspomnienia z dzieciństwa oraz skupić na przemyśleniach nad sensem życia i jego przemijaniem.

Chociaż tracił siły, chciał wciąż służyć drugiemu człowiekowi poprzez trud tworzenia. Swoje liczne przemyślenia zawarł na łamach kilku tomików utworów poetyckich, które były Mu najbliższe. Nakłoniony przez przyjaciół, postanowił na kartach tej książki ocalić od zapomnienia fakty historyczne, których był świadkiem. Ukazuje w niej, między innymi, dzieje swoje, własnej rodziny oraz uczelni lwowskiej, w której studiował i podjął pierwszą pracę, a następnie wrocławskiej, będącej spadkobierczynią tradycji tej pierwszej. Wszystko oparte jest na kanwie tragicznych wydarzeń II wojny światowej. Jest to prawdziwy dokument jednego z ostatnich świadków tamtych dni.

Patrzę na przekazane przez Profesora materiały i zastanawiam się nad nieuchronnością naszego losu, o czym niestety tak rzadko myślimy w pogoni za dobrami materialnymi tego świata. Może jednak warto się zatrzymać i wzbudzić refleksję, która jako przemyślana i wyważona, z pewnością ułatwi nam mądrzej, a tym samym pełniej korzystać nie tylko z danej, ale i zadanej nam wolności.

Profesor Zbigniew Jara zmarł 11 października 2008 roku. Ceremonie pogrzebowe odbyły się 18 października na Cmentarzu Centralnym w Sanoku. Osobiście wierzę w to, co Profesor Zbigniew Jara zapewne już wie, że trumna, w której złożono Jego doczesne szczątki, odda Go tym razem na zawsze życiu, w Dniu Zmartwychwstania.

Jacek Króliński


VII Ogólnopolska Giełda Pracy dla studentów i absolwentów weterynarii

Giełda z kryzysem w tle

Wzorem lat ubiegłych, Wydział Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu wraz z Dolnośląską Izbą Lekarsko-Weterynaryjną zorganizowali już po raz siódmy ogólnopolską giełdę pracy dla studentów, doktorantów i absolwentów wydziału, która odbyła się w sobotę 31 stycznia w sali I W w gmachu przy ul. Norwida 31. Zainteresowanie, zarówno pracodawców, jak i potencjalnych pracowników, było w tym roku znacznie mniejsze niż w latach ubiegłych. Widać, że światowy kryzys dotarł już do polskiej weterynarii.

– Miejsca pracy są przede wszystkim w inspektoratach weterynarii w terenie, ale tam zarobki są mało zachęcające – powiedział przed rozpoczęciem spotkania prodziekan wydziału dr Robert Karczmarczyk. – W niektórych powiatach oferują pracę za 1400 zł brutto. Najwyżej kilkanaście procent absolwentów podejmuje taką pracę, ale szybko szukają innej. Przecież nie sposób wyżyć za tysiąc złotych miesięcznie – skomentował.

W spotkaniu uczestniczyło ponad 50 studentów i tylko kilku pracodawców. Dolnośląską Izbą Lekarsko-Weterynaryjną, współorganizatora imprezy, reprezentowała dr Danuta Pawicka-Bury, powiatowy lekarz weterynarii w Złotoryi. Zapowiedziała, że powiatowe inspektoraty weterynarii otrzymają w tym roku po jednym etacie (w zeszłym roku było średnio po dwa etaty dla nowo przyjętych pracowników). Potwierdziła, że zarobki w inspekcji weterynaryjnej nie są zbyt wysokie, ale na przykład w Złotoryi sięgają nawet 2 tys. zł netto w pierwszym roku zatrudnienia. Pracę w Powiatowym Inspektoracie Weterynaryjnym w Krotoszynie proponował lek. wet. Marian Grządka. Oferty pracy przedstawiali też: lek. wet. Zenon Jażdżewski z VET-AGRO serwis w Czarnkowie, Bartłomiej Kurosz z Lecznicy Weterynaryjnej „Cztery Łapy” i Anna Skoczyńska z firmy farmaceutycznej Animedica Polska.

Prowadzący spotkanie dziekan prof. Jan Twardoń zachęcał do podjęcia studiów doktoranckich na wydziale i zapowiedział, że na jego ręce nadeszły też inne oferty pracy na piśmie od kilkunastu pracodawców, które będą dostępne dla zainteresowanych w dziekanacie. Druga część giełdy pracy odbędzie 23 maja 2009 roku w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Pawłowicach. Przypomnijmy, że inicjatorem, pomysłodawcą i organizatorem tego przedsięwzięcia jest dziekan Wydziału Medycyny Weterynaryjnej prof. Jan Twardoń, a pierwsza giełda odbyła się w styczniu 2003 roku.

(mwj)


Piąta rocznica miesięcznika ekologicznego „Ekonatura”

Laury „Ekoprzyjaźni” 2008

Konferencja „Przyczyny i skutki ocieplania klimatu”, zorganizowana przez Stowarzyszenie Ekonatura, była centralnym punktem obchodów piątej rocznicy ogólnopolskiego czasopisma pod samą nazwą, które odbyły się 15 stycznia. Miejsce obrad – Aula Jana Pawła II w Centrum Naukowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, udział rektora prof. Romana Kołacza, licznie przybyłych pracowników uczelni, a także przedstawicieli instytucji związanych ekologią stanowiły godną oprawę jubileuszu. Referaty problemowe poprzedził wykład inauguracyjny prezesa stowarzyszenia Ryszarda Gruszczyńskiego poświęcony pięcioletniej działalności Ekonatury.

Konferencję poprowadziła Ewa Swancar, która z wprawą zawodowej konferansjerki otworzyła obrady oraz powitała jej uczestników i gości. Na ręce prezesa Ryszarda Gruszczyńskiego do zespołu „Ekonatury” list skierował minister środowiska Maciej Nowicki oraz marszałek województwa dolnośląskiego Marek Łapiński, które odczytała Ewa Swancar . Rola, jaką pełnią ekolodzy, jest dziś niezmiernie istotna – napisał Marek Łapiński, wyrażając przekonanie, że konferencja i jubileuszowe spotkanie wzmocnią znaczenie i integrację osób pracujących na rzecz ochrony środowiska. Gratulacje z okazji jubileuszu „Ekonatury” przesłał również minister środowiska, który wyraził wdzięczność za obecność na polskim rynku wydawniczym ekologicznego miesięcznika. Pismo jest kojarzone z profesjonalną działalnością publicystyczną, która kształtuje świadomość ekologiczną i konsek-wentnie podejmuje trud ekologicznej edukacji społeczeństwa, aby zmienić jego mentalność i postawę wobec otoczenia – napisał w liście prof. Maciej Nowicki.

Uczta intelektualna

Ryszard Gruszczyński podkreślił, że miesięcznik „Ekonatura” stara się współpracować z naukowcami i specjalistami różnych dziedzin nauki związanych z ochroną przyrody i zdrowiem człowieka. Ich liczba przekracza 350 osób. – To ich ogromna wiedza budzi szacunek, uznanie i zainteresowanie czytelników, a w efekcie daje pozytywne recenzje o ich treściach – powiedział, dodając, że artykuły te są „ucztą intelektualną”.

Ciernista droga

– Edukacja ekologiczna, realizowana przy pomocy miesięcznika „Ekonatura” od początku była usłana cierniami – wspominał prezes. Dziś edukacja ekologiczna powoli wkracza na listę zadań priorytetowych i jest wspierana finansowo przez fundusze ekologiczne w Polsce i przez członków wspierających stowarzyszenia. Liczne grono ich przedstawicieli zgromadziła Aula Jana Pawła II. Wśród różnych instytucji i przedsiębiorstw prywatnych, samorządowych i państwowych, w tym jednego banku, znalazły się dwie uczelnie Uniwersytet Ekonomiczny i Uniwersytet Przyrodniczy.

Autorami artykułów, reportaży, felietonów zamieszczanych na łamach czasopisma byli przede wszystkim naukowcy, specjaliści wielu dziedzin, absolwenci, a także studenci z różnych ośrodków akademickich od Olsztyna przez Gdańsk, Szczecin, Wrocław, Kraków, Warszawę po Lublin. Przez pierwsze lata nikt nie liczył na honoraria. Początkowa współpraca zaczynała się między innymi z całym zespołem Profesora Józefa Szlachty i zaowocowała ona wieloma artykułami z dziedziny energii odnawialnej. Obecnie najintensywniej z „Ekonaturą” współpracuje dr Jacek Twardowski, który w krótkim czasie napisał ponad 20 artykułów.

Referaty

Dotyczyły najbardziej aktualnych tematów angażujących uwagę opinii publicznej. Wykład pod wiele mówiącym tytułem „Czy grozi nam zmiana klimatu?” wygłosił prof. Andrzej Żyromski. „Skutki ocieplania się klimatu w przyrodzie” omówił dr Jacek Twardowski. Życie zwierząt i roślin jest ściśle uzależnione od warunków klimatycznych. Następstwem zmian klimatu są zatem zmiany w występowaniu żywych organizmów. Wiele gatunków znajduje coraz lepsze warunki do rozwoju, stają się liczniejsze, zwiększa się liczba pokoleń w ciągu roku, zmieniają się ich preferencje pokarmowe, zajmowane są coraz to inne nisze ekologiczne, a w konsekwencji zasięg geograficzny ich występowania. Jeżeli są to organizmy szkodliwe, stwarza to większe problemy w ochronie roślin. W naszym kraju, dobrymi przykładami są takie gatunki jak: omacnica prosowianka i inne szkodniki kukurydzy, szkodniki zbóż: łokaś garbatek, czy też mszyca czeremchowo-zbożowa, wielożerne gąsienice motyli: błyszczka jarzynówka i rolnice. Większe zagrożenie notuje się również ze strony chwastów (zaślaz) i patogenów chorobotwórczych (zaraza ziemniaka, fuzariozy kolb i kłosów).

Statuetki

Z okazji jubileuszu wręczono statuetki – Laur „Ekoprzyjaźni” dla instytucji i osób wspierających działania stowarzyszenia oraz idee edukacji ekologicznej w Polsce. Otrzymało ją 13 instytucji w tym Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu. Nagrodę – statuetkę odebrał rektor prof. Roman Kołacz. Była też osoba indywidualna, która otrzymała Laur „Ekoprzyjaźni” za wybitne zasługi dla rzecz ekologii – prorektor ds. nauki prof. Józef Szlachta. Wręczono również cztery dyplomy szczególnego uznania. Dwa z nich otrzymali pracownicy Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu – prof. Michał Mazurkiewicz i dr Jacek Twardowski.

Laury „Ekoprzyjaźni” w postaci statuetek z brązu zaprojektował i wykonał wrocławski artysta Stanisław Wysocki, a symboliczną „kroplę wody” dołożył inny wrocławianin, również artysta, Tomasz Urbanowicz. Prace obu artystów prezentowane były zarówno w auli, jak i w holu oraz na antresoli.

– Moje szczególne uznanie w tworzeniu „Ekonatury” należy się pracownikom tej uczelni, czyli jeszcze raz powtórzę Uniwersytetu Przyrodniczego, którzy niezależnie od różnych trudności wspierają miesięcznik swoją wiedzą – powiedział prezes Gruszczyński. – To z tej uczelni wpłynęło ponad 300 artykułów przyporządkowanych do różnych działów periodyku, które przybywały i zmieniały się z czasem, jak np. „Nowoczesne technologie”, „Architektura Krajobrazu” czy „Kraj przyjazny i zielony”.

Artystyczna niespodzianka

anonsowana w zaproszeniach i na plakatach okazała się występem wokalnym śpiewaczki operowej Moniki Gruszczyńskiej, sopranistki, córki prezesa Ryszarda Gruszczyńskiego.

(mwj)


Warsztaty dla szkół ponadgimnazjalnych

Chwytaj wiedzę, czyli studia w pigułce

Pomysł Wydziału Rolniczego, aby w okresie przerwy od zajęć dydaktycznych zaprosić uczniów szkół ponadgimnazjalnych i zaprezentować uczelnię od najlepszej strony, był przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Aula Jana Pawła II do-słownie pękała w szwach. Dopisali też studenci prezentujący koła naukowe i działalność samorządu. Wykłady i warsztaty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, a dowcipne kwestie, których prelegenci i wykładowcy nie szczędzili słuchaczom, nagradzano gromkimi brawami.

Około 350 uczniów wrocławskich ogólniaków wraz z opiekunami pojawiło się rankiem 6 stycznia w gmachu Centrum Dydaktyczno-Naukowego. Reprezentowali II LO, V LO, X LO, XI LO, XIII LO, Katolickie LO, Abor prywatne LO, LO Urszulanki i Liceum Profilowane nr 3. Takiej frekwencji nie spodziewali się nawet organizatorzy.

Prezentacje

Jeśli ktoś miałby wątpliwości, czy Wydział Rolniczy jest nowoczesny, studia na Uniwersytecie Przyrodniczym ciekawe i dające szansę na przyszłość, a atmosfera i życzliwość nie mająca sobie równych, wystarczyło posłuchać prezentacji pani dziekan prof. Danuty Parylak. W telegraficznym skrócie omówiła historię uczelni i wydziału, przyznane certyfikaty jakości i akredytacje oraz kierunki studiów. Ciekawy wykład uzupełniała efektowna multimedialna prezentacja. Studencki punkt widzenia zaprezentował sekretarz samorządu Michał Kruszyński, który omówił działalność agend, organizacji i klubów studenckich działających w uczelni.

– Po tej prezentacji można się zastanawiać, czy przy tak bogatej ofercie, studenci mają jeszcze czas na naukę – skomentowała to wystąpienie pani prodziekan prof. Urszula Prośba-Białczyk.

Wykłady

Uczniowie wysłuchali dwóch piętnastominutowych wykładów. Na temat ekologicznych następstw globalnych zmian klimatu mówił dr hab. Leszek Żołnierz, a w oryginalnej konwencji przewodu sądowego, czyli oskarżenia i obrony, zaprezentowano dwugłos dr Janiny Zawieji i dr. Wiesława Wojciechowskiego zatytułowany „Sąd nad chwastami”. Przeprowadzone po wykładzie ad hoc głosowanie wykazało, że doktor Wojciechowski był bardziej przekonujący. Zapewnił jednak, że oboje są trochę „za” i trochę „przeciw” chwastom.

Warsztaty

„Odkrywamy tajemnice uczonych – tam gdzie wstęp mają tylko nieliczni –zwiedzanie pracowni i laboratoriów” – pod takim hasłem odbywały się warsztaty dla uczniów. Zmiany kształtu krwinek czerwonych, modelowanie komputerowe i wizualizacja cząstek, ekstarakcja i jakość matrycy DNA roślinnego, w laboratorium ekologa, roślina od środka, świat minerałów i skał – jak je rozpoznać, tajemnice gleby – metody jej analizy, kolorowy świat nasion roślin uprawnych, rośliny w szkle – kultury in vitro, w poszukiwaniu DNA w komórce roślinnej – struktura chromosomów, biotechnolog w kuchni – izolacja DNA metodą kuchenną, czy rośliny można uprawiać bez gleby, dlaczego liście warzyw mają różną barwę, od nasienia do nasienia, czyli jak powstaje roślina, oznaczenie zawartości witaminy C w roślinach, świat owadów i jak zmienić promienie słońca w prąd elektryczny – to tematy zajęć realizowanych w 15-osobowych grupach. Uczniowie mogli popatrzeć przez mikroskop, dotknąć prezentowanych preparatów, przyjrzeć się pracy w laboratoriach itp.

Certyfikaty

Na zakończenie „studiów w pigułce” wszyscy uczestnicy otrzymali imienne certyfikaty oraz wydziałowe informatory, film o uczelni na płycie DVD i podstawkę na komórkę.

(mwj)


Doroczna akcja liczenia nietoperzy koordynowana przez doktora Tomasza Kokurewicza

Czy kurczy się populacja nietoperzy?

Co roku, w połowie stycznia, w podziemiach Centralnego Odcinka Frontu Umocnionego Łuku Odry i Warty odbywa się liczenie zimujących nietoperzy, umożliwiające poznanie zmian liczebności poszczególnych gatunków w kolejnych latach. Znawcy nietoperzy wiedzą, że skuteczna ich ochrona wymaga monitoringu, mającego na celu dokumentowanie na bieżąco zmian ich liczebności.

W podziemiach rejonu Odry i Warty naliczono w tym roku około 34 tys. nietoperzy. W ubiegłym roku chiropterolodzy naliczyli tam o około 4 tys. więcej tych latających ssaków należących do 12 gatunków – poinformował dr Tomasz Kokurewicz. – Okresowe rejestrowanie zmniejszenia populacji zdarzało się też wcześniej. Na razie nie ma powodów do niepokoju. Pojawią się, jeśli przyszłoroczne liczenie ponownie wykaże spadek liczby nietoperzy – uważa doktor Kokurewicz.

Rozważa się kilka przyczyn spadku tej liczby. – Być może mamy do czynienia z niskim sukcesem rozrodczym zimujących tu zwierząt. Niewykluczone, że nietoperze zbyt często są niepokojone przez ludzi. Wpływ na wynik liczenia mogła mieć też pogoda – tłumaczył. Jak wyjaśnił, ostatnie mrozy być może sprawiły, że nietoperze zaszyły się w głębokich zakamarkach podziemnych korytarzy i były niedostępne podczas liczenia.

Międzynarodowe liczenie

Akcję liczenia nietoperzy zorganizowano w sobotę 10 stycznia od godz. 7.00 rano do 16.00. Zimujące ssaki liczyli chiropterolodzy z Wrocławia (z Uniwersytetu Przyrodniczego i Uniwersytetu Wrocławskiego), Gdańska (Uniwersytet Gdański) i Krakowa (Instytut Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN), głównie pracownicy wyższych uczelni, a także doktoranci i magistranci. Co roku w liczeniu pomagają chiropterolodzy z zagranicy, którzy stanowią około połowy uczestników tej akcji. Najliczniejszą grupą obcokrajowców byli Brytyjczycy (21 osób), przyjechali też chiropterolodzy z Niemiec (8 osób), Holandii (2 osoby) i Belgii (5 osób). Dla młodych adeptów „sztuk nietoperzowych” tj. magistrantów i doktorantów polskich uczelni, liczenie jest okazją do spotkania z jednymi z najlepszych chiropterologów z Europy Zachodniej, co często owocuje nawiązaniem kontaktów naukowych.

Naukowcy, podczas akcji liczenia, zabrali z bunkrów rejestratory aktywności nietoperzy (Bat Activity Loggers). Urządzenia pomysłu Anglika Franka Greenaway'a założono w podziemiach miesiąc temu. Rejestrator ma wielkość dłoni, posiada mikrofon wychwytujący ultradźwięki wydawane przez nietoperze. Są one zapisywane, z oznaczeniem daty i godziny. Naukowcy znaleźli sześć z ośmiu urządzeń, dwa zostały skradzione. Badania z użyciem loggerów realizowane są w ramach projektu dotyczącego stworzenia planu ochrony obszaru Natura 2000 „Nietoperek”, czyli zimowiska w Lubuskiem. Analiza danych z rejestratorów ma pomóc w określeniu aktywności zwierząt podczas hibernacji.

Centralny Odcinek Frontu Umocnionego Łuku Odry i Warty, zbudowany przez Niemców po I wojnie światowej, to jeden z największych systemów fortyfikacji w Europie. Jego powierzchnia wynosi 8 tys. km kw., a długość podziemnych korytarzy łączących kilkadziesiąt żelbetonowych bunkrów liczy ponad 30 km. W ich wnętrzu panuje stała temperatura 9–11 stopni Celsjusza.

Wieloletni program monitoringu

Od 1998 roku program monitoringu liczebności i badań nietoperzy w podziemiach Centralnego Odcinka Frontu Umocnionego Łuku Odry i Warty jest koordynowany przez dr. Tomasza Kokurewicza z Katedry Zoologii i Ekologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Nietoperze są bardzo wrażliwe na niekorzystne zmiany środowiska, a wszystkich zagrożeń ich populacji trudno przewidzieć. Z tego powodu konieczne jest regularne monitorowanie zmian ich liczebności oraz objęcie ochroną miejsc ważnych dla nietoperzy, tj. ich zimowisk, kolonii rozrodczych i miejsc żerowania. W celu uzyskania wiarygodnych wyników, zwłaszcza uniknięcia kilkakrotnego liczenia nietoperzy obudzonych w czasie liczenia, oraz ograniczenia niepokojenia tych ssaków do niezbędnego minimum, konieczne jest przeprowadzenie liczenia w ciągu jednego dnia, co przy łącznej długości podziemnych korytarzy wynoszącej 32 km, wymaga udziału co najmniej 50 osób. Podziemny system korytarzy został podzielony na dziewięć odcinków, w których nietoperze są liczone jednocześnie przez dziesięć pięcioosobowych zespołów.

Do końca roku przewiduje się jest zakończenie prac nad Planem Ochrony Obszaru Natura 2000 „Nietoperek”. Będzie to pierwszy w Polsce plan ochrony obszaru Natura 2000, którego celem jest wypracowanie kompromisu między ochroną przyrody a rozwojem gospodarczym. Warunkiem sukcesu jest współpraca z samorządami, która dotychczas układa się bardzo dobrze, stwarzając dobre perspektywy na wypracowanie lokalnej strategii zrównoważonego rozwoju. Wykonawcą Planu Ochrony jest Narodowa Fundacja Ochrony Środowiska.

(mwj)

Powrót