Nr 157/2006 - Publicystyka

SPIS TREŚCI | WSTĘP | TEMAT MIESIĄCA | AKTUALNOŚCI | Z SENATU | PUBLICYSTYKA | KRÓTKO | KONFERENCJE | RELACJE | Z PRAC SKN | Z WYDZIAŁÓW | RECENZJE | WSPOMNIENIA

Początek

MIESIĘCZNIK NR 157 GRUDZIEŃ 2006

PUBLICYSTYKA

Organizacja socjalna stada wilków
Wieczne przemijanie czy życie w ponadczasowym świecie?

 


 

RELACJE PIES – CZŁOWIEK

Organizacja socjalna stada wilków

Nieliczną grupę w przyrodzie stanowią gatunki, które tworzą rodziny, gdzie kilka pokoleń żyje razem, reprodukcja ograniczona jest tylko do jednej pary lub nawet pojedynczego osobnika, natomiast opieką nad potomstwem zajmuje się cała grupa rodzinna. Taka wielowarstwowa struktura z podziałem zadań łowieckich i rozrodczych występuje u wilków.

 

 

Wilk jako gatunek społeczny

W populacjach wilków w warunkach naturalnych, kluczową rolę pełni grupa osobników przebywających razem, zwana watahą. Składa się ona z pary wilków i ich potomstwa z danego roku lub lat poprzednich. Wataha liczy średnio od 10 do 20 sztuk. Pomiędzy osobnikami danej grupy są bardzo silne więzy emocjonalne, które mają swoje odzwierciedlenie we wzajemnym przywiązaniu i pomocy innym członkom watahy.

Struktura socjalna grup jest rozbudowana. Dominantami są samiec „alfa” i samica „alfa”, którzy tworzą parę rodzicielską. Istnieje duży dystans pomiędzy parą alfa a pozostałymi osobnikami grupy, które zajmują niższe miejsce w hierarchii. Starsze osobniki ze względu na mniejszą sprawność fizyczną zostają przydzielone do niższej rangi lub usuwane. Rywalizacja o pozycję w grupie występuje też pomiędzy osobnikami tej samej płci, w szczególności u samic, wykazujących często zachowania agresywne.

Zachowania społeczne

występujące u zwierząt wytwarzają wzajemne stosunki społeczne między członkami danej grupy. Sprzyja to zwartości grupy, jak również utrzymaniu wzajemnej więzi między osobnikami. Harmonijny tryb życia sfory wymusza liczne walki i konflikty wewnątrzgrupowe. Agresywność wilków nie jest oznaką słabości, lecz siły, która umacnia stado. Uwarunkowana jest potrzebą zdobycia pokarmu i ochroną swojego potomstwa.

Miejsce każdego osobnika w strukturze grupy zostaje ustalone już w okresie młodzieńczym. Szczenięta, już w trzecim miesiącu życia, bawiąc się, rywalizują ze sobą, co powoduje już na tym etapie ustalenie hierarchii pomiędzy nimi. W watahach występują też osobniki odrzucone przez grupę, które są często atakowane przez inne wilki. W okresach braku pokarmu mają niewielkie szanse na zdobycie pożywienia. Sytuacja ta zmienia się w chwili śmierci dominanta lub przyjęcia nowego członka do grupy.

 

 

Dominacja w grupie wilków

ma dwa aspekty: uprzywilejowanie i przywództwo. W konfliktowych sytuacjach dominująca pozycja osobnika oznacza jego uprzywilejowanie – osobnik taki wykazuje inicjatywę i uzyskuje to, czego dotyczy spór. Przywództwo umożliwia dominantowi kontrolę i wpływ na zachowania innych członków grupy. Decyduje on o kierunku wędrówki, momencie rozpoczęcia polowania, kolejności jedzenia zdobyczy itd. Dominant pełni bardzo ważną funkcję w stadzie, podczas polowania jest on agresorem, przywództwo obejmuje również funkcję strażniczą, dominant pierwszy podejmuje inicjatywę obrony.

Tworzenie watahy

Wataha bierze swój początek od pary rodzicielskiej, która może pochodzić z dwóch różnych grup. Pierwsze potomstwo pozostaje pod opieką rodziców przynajmniej przez zimę. Podczas następnego sezonu rozrodczego założyciele stada ponownie się kojarzą. W wyniku tego po dwóch latach wataha składa się z pary rodzicielskiej oraz szczeniąt z dwóch poprzednich lat. Zakładając, że mioty były przeciętnej wielkości i nie wystąpiła śmiertelność, to wówczas grupa może liczyć około 14–16 wilków. Jednak najczęściej duża śmiertelność szczeniąt sprawia, że liczebność grupy nie przekracza 10 osobników. Po dwóch latach wilki z pierwszego miotu są już dojrzałe płciowo i mogą poszukiwać partnerów. Tak więc stare więzi rozpadają się i cykliczny proces tworzenia grupy rozpoczyna się na nowo. Prawdopodobnie młode wilki opuszczają rodzinną grupę, ponieważ zaczynają między sobą rywalizować o samicę „alfa” lub o inne dojrzałe płciowo samice z tego samego miotu, lub też ma to związek z chęcią znalezienia nowych towarzyszy z innych grup.

Migracja wilków

Największą migrację obserwuje się u osobników stojących najniżej w hierarchii socjalnej. Wilki takie opuszczają dotychczasowe stado, ponieważ ich pozycja w wilczej społeczności zagraża ich życiu. Migrują także osobniki, które utraciły pozycję „alfa” oraz młode samce. Wykazują one większą ochotę do wędrówek i poznania nowego otoczenia, niż samice. Zasięg migracji wilków może wynosić od kilku do tysiąca kilometrów.

Wilki z reguły opuszczają watahę w wieku od 9 do 28 miesięcy. Zdarza się jednak, że pozostają w grupie, w której się urodziły, nawet do piątego roku życia. Osobniki migrujące tworzą tzw. nadwyżkę reprodukcyjną populacji. Jeżeli dwa samotne osobniki, samiec i samica, stworzą parę i zdobędą określone terytorium, wówczas mogą założyć nowe stado.

Grzegorz Kuźniewicz i Janusz Kuźniewicz

 


 

DOŚWIADCZENIA CZASU

Wieczne przemijanie czy życie w ponadczasowym świecie?

Problem stałości i zmiany jest jednym z najwcześniejszych zagadnień filozoficznych. Wskazywano na istnienie w strukturze świata trwałych elementów, to jest niezmiennego, pierwotnego podłoża (arche), pierwszej zasady niewymagającej dalszych racji, tego, co było „zanim cokolwiek zaczęło się dziać”, co istniało „z góry”, „naprzód”, co stanowiło przyczynę wszelkiego ruchu. Zwracano też baczną uwagę na drugą postać rzeczywistości: na ciągle zmieniające się zjawiska powiązane w wymiarze koniecznościowym z tym, co niezniszczalne, fundamentalne. Człowiek – jako istota wolna i przezwyciężająca czas – „trwać i być wolna może tylko wtedy, jeżeli samą siebie dobrowolnie odda na wytwarzanie dobra, piękna i prawdy”.

Ontologie realistyczne traktowały przedmioty materialne jako obiekty czasowo-przestrzenne, a czas i przestrzeń jako byty równie obiektywne (np. Demokryt). Natomiast ontologie subiektywistyczne (George Berkeley, David Hume) uznawały czas i przestrzeń za relacje, jakie zachodzą pomiędzy wrażeniami zmysłowymi bądź też za wrodzone kategorie oglądu zmysłowego, wspólne dla poznających świat podmiotów (wszystkich ludzi). Pogląd ten uzasadniał Immanuel Kant.

Czas jako kategoria kulturowa

Szczególne komplikacje wiążą się z rozumieniem „czasu” jako kategorii kulturowej. Próbuje je rozwiązywać antropologia filozoficzna skoncentrowana na pytaniu o istotę człowieczeństwa. Czas ujmuje jako „czystą możliwość aksjologiczną” (Maria Golaszewska), to jest jako wartość, która bezpośrednio określa nasz sposób istnienia w świecie. Może on polegać albo na pogrążaniu się w codzienności albo na wykraczaniu poza potoczność i podejmowaniu ryzyka, w którym nie ma jednoznacznego podporządkowania pomiędzy sposobami działania i ich skutkami.

Jeśli człowieka uznamy tylko za będącego w czasie (wraz z innymi będącymi), to za nim znajduje się następstwo czasowe, którego już nie ma ponieważ stało się przeszłością, przed nim zaś pojawi się coś, czego jeszcze nie ma, i czego kształt nie jest określony – przyszłość, wyobrażana wprawdzie, ale zawsze inna niż ta, którą sobie uzmysławiamy. Swoiste „zawieszenie” pomiędzy dwoma niebytami sprawia, że człowiek pojmuje czas głównie jako stanowiący dla niego zagrożenie. To doświadczenie czasu każe nam spoglądać na samych siebie jako na skazanych na unicestwienie. Czas jawi się jako siła, która „kruchy”, bo zmienny i w każdej chwili mogący przestać istnieć, oraz „szczelinowy” (Roman Ingarden), bo wciąż aktualizujący się na wiele sposobów byt, którym jest człowiek, ogranicza do jego trwania w chwili teraźniejszej. Czas, jako wieczne przemijanie, niszczy człowieka.

Filozofia wyróżnia i podkreśla również inny sposób przeżywania czasu. Zgodnie z drugim doświadczeniem – czas jest zjawiskiem, któremu – z dobrym skutkiem – opiera się nasze prawdziwe „Ja”. „W stałym biegu i nieustannej nowości czasu czuję się wciąż tym samym człowiekiem i żyję w pierwotnym poczuciu, że i w przyszłości pozostanę sobą. Tożsamość «mnie» oznacza przy tym dwie różne sprawy; po pierwsze, że w ciągu całego mojego życia jestem jednym indywiduum; po drugie, że w ciągu tegoż życia pozostaję tym samym człowiekiem w pełnej swej jakościowo niezmiennie określonej naturze”. (Roman Ingarden, Książeczka o człowieku). „Jaosobowe, niepowtarzalne i jedyne sprawia, że czas „mimo wszelkich zmian, jakie we mnie wywołuje, jest wobec mej najgłębszej istoty bezsilny, spływa po mnie jak woda” (Tamże). A zatem w dziedzinie Bytu „istnieje na swój sposób także to, co przeszłe, i to co przyszłe. Czas nie jest już mocą, która niszczy byt” (Roman Ingarden, Spór, t. I). Zwycięstwo zdobyte nad wydarzeniami w czasie jest immanentną cechą bycia człowiekiem i warunkiem koniecznym moralnej odpowiedzialności.

Autokreacja

Jako najsilniejszy bytowo składnik osobowości, „Ja”, jako centrum ludzkiego jestestwa, pozwala człowiekowi na tworzenie siebie samego (na autokreację). Dlatego człowiek – jako istota wolna i przezwyciężająca czas „trwać i być wolna może tylko wtedy, jeżeli samą siebie dobrowolnie odda na wytwarzanie dobra, piękna i prawdy” (Roman Ingarden, Książeczka o człowieku). Podejmowanie i realizowanie zadań kulturotwórczych jest powołaniem człowieka. Jednak nawet stwarzanie trwałych wartości kulturowych nie oznacza, że człowiek żyje w ponadczasowym świecie.

Krystyna Skurjat

 

W górę

 

Powrót