Nr 198/2010 - Współpraca z zagranicą

Głos uczelni     WSTĘP | TEMAT MIESIĄCA | Z SENATU | AKTUALNOŚCI | KRÓTKO | RELACJE | PROBLEMY | KONFERENCJE | Z PRAC SKN | WSPÓŁPRACA Z ZAGRANICĄ | Z WYDZIAŁÓW | KULTURA | POLEMIKI | Z ŻAŁOBNEJ KARTY
MIESIĘCZNIK NR 198 LIPIEC 2010

W ramach programu AIDA
Mini-meeting w Edynburgu
Wyroby tradycyjne i regionalne


Profesorowie Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu na seminarium w Jekaterynburgu

W ramach programu AIDA

Kolejne seminarium w ramach projektu Tempus „Awareness raising, Interest development, Desire creation and Action stimulation on the Bologna Process in Central Asia and Russia – AIDA” odbyło się na przełomie marca i kwietnia na Uralskim Państwowym Uniwersytecie Technicznym w Jekaterynburgu w Rosji. W realizacji programu na wrocławskim Uniwersytecie Przyrodniczym zaangażowani są Tomasz Haglauer oraz profesorowie Piotr Nowakowski i Józef Sowiński.

Projekt koordynowany jest przez Uniwersytet Pierre-Mendes w Grenoble, a partnerami są uczelnie z krajów Środkowej Azji i Włoch. W projekcie uczestniczy ogółem 40 partnerów tworzących Tetragony, w skład których wchodzą uniwersytety, przedsiębiorstwa, jednostki administracji państwowej i przedstawiciele organizacji studenckich. Z uczelni wyższych w projekcie, oprócz koordynatora, partnerami są: Uniwersytet w L'Aquila we Włoszech, Uralski Państwowy Uniwersytet Techniczny w Jekaterynburgu, Państwowy Uniwersytet Nauk Społecznych i Technicznych w Kostanai w Kazachstanie, Państwowy Uniwersytet Techniczny w Taszkencie w Uzbekistanie oraz Uniwersytet Issyk-Kul w Karakol w Kirgistanie.

Cel projektu

to propagowanie założeń procesu bolońskiego w krajach Azji Środkowej i Rosji. Po serii trzech seminariów, które zostały przeprowadzone w uczelniach partnerskich w krajach członkowskich Unii Europejskiej (Grenoble – Francja, L'Aquilla – Włochy, Wrocław), w Jekaterynburgu zorganizowano pierwsze warsztaty z serii zaplanowanej w Rosji i krajach Środkowej Azji.

Jekaterinburg

to czwarte co do wielkości miasto Rosji po Moskwie, Petersburgu i Nowosybirsku o populacji około 1,4 mln mieszkańców. W latach 1924–1991 nosiło nazwę Swierdłowsk od nazwiska rewolucjonisty, jednego z głównych przywódców partii bolszewickiej Jakowa Swierdłowa (1885–1919), a obecnie powrócono do historycznej nazwy z 1721 roku od imienia żony cara Piotra Wielkiego – Jekateriny. Miasto leży na drodze kolei transsyberyjskiej i jest głównym ośrodkiem przemysłowym o rozbudowanym kompleksie zbrojeniowym. Jekaterynburg jest ważnym ośrodkiem uniwersyteckim, posiada 20 instytutów i 20 państwowych szkół wyższych oraz 15 uczelni prywatnych.

Uniwersytet Federalny

Uralski Państwowy Uniwersytet Techniczny jest renomowaną uczelnią rosyjską, której nadano rangę Uniwersytetu Federalnego, kluczowego w Federacji Rosyjskiej. Od 2008 roku nosi imię pierwszego prezydenta Rosji Borysa Jelcyna – absolwenta rocznika 1955 Wydziału Budownictwa tego uniwersytetu). Uczelnia powstała w 1920 roku jako Uralski Politechniczny Instytut (UPI) z mottem Ingenium creatio labor i ma obecnie 20 wydziałów (www.ustu.ru). Zatrudnia około 2500 nauczycieli akademickich i 500 pracowników naukowych. Wartość finansowanych badań naukowych wynosi rocznie około 20 mln dolarów. Ogółem liczba studentów to 43 tysiące, w tym prawie połowa kształci się w trybie zaocznym. Uczelnia ma oddziały zamiejscowe w 20 miastach, w tym w Republice Kazachstanu i Uzbekistanie.

Seminarium

rozpoczęło wystąpienie rektora prof. Anatolija Iwanowicza Materna, w którym nakreślił on plany inwestycyjne i kierunki rozwoju uczelni. W ostatnim okresie nastąpiła dewaluacja edukacji w Rosji – powstało wiele szkół wyższych, ale obniżył się poziom wykształcenia absolwentów. Stąd nowe podejście władz edukacyjnych Rosji popierających powstawanie tzw. centrów doskonałości i zachęcające do centralizacji – łączenia placówek. Państwo przeznaczyło na stworzenie kompleksu uniwersyteckiego pod nazwą Federalnego Uniwersytetu Uralskiego 1500 ha. Fundusze na rozwój tego przedsięwzięcia mają pochodzić od państwa, regionu, przemysłu i własnych zasobów szkół wyższych. Formacja Federalnego Uniwersytetu Uralskiego ma rozpocząć się w roku bieżącym z połączenia Uralskiego Państwowego Uniwersytetu Technicznego z Państwowym Uniwersytetem Uralskim i cały projekt rozwoju jest zaplanowany do 2020 roku. Liczba nauczycieli akademickich ma wzrosnąć z około 6 tysięcy w 2012 roku do ponad 9 tysięcy w roku 2020, przy równoczesnym obniżeniu średniego wieku kadry dydaktycznej o około dziesięć lat. W projekcie kładzie się akcent na zwiększenie udziału kadry naukowej w międzynarodowych projektach badawczych do 30 proc. i na 20 proc. udział studentów zagranicznych kończących Federalny Uniwersytet Uralski.

Proces boloński

W część roboczej seminarium prezentowane były tematy związane z procesem bolońskim wygłoszone zarówno przez przedstawicieli europejskich krajów partnerskich oraz Uralskiego Państwowego Uniwersytetu Technicznego i instytucji rządowych Federacji Rosyjskiej Okręgu Swierdłowskiego. Z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu w seminarium uczestniczył prof. Piotr Nowakowski, który wygłosił referat dotyczący zasad wprowadzania systemu ECTS na uczelni, oraz prof. Józef Sowiński, który przedstawił zasady opracowania suplementu do dyplomu.

Uczestnikom seminarium umożliwiono zwiedzanie obiektów i niektórych laboratoriów, m.in. energetyki jądrowej i odnawialnej. Wrażenia wzbogacił kontakt z życiem kulturalnym miasta i uczelni – spektakl gali baletu i występy studenckich zespołów amatorskich, oraz zwiedzanie miasta pod opieką studentów, którzy służyli pomocą przez cały okres pobytu.

Józef Sowiński, Piotr Nowakowski


Na warsztatach ELASA

Mini-meeting w Edynburgu

Europejskie Stowarzyszenie Studentów Architektury Krajobrazu (ELASA) to organizacja działająca na terenie całej Europy, którą tworzą studenci dla studentów. Powstała w 1990 roku w Portugalii. Promuje rozwój przyszłych architektów krajobrazu poprzez organizowanie warsztatów i wykładów. Trzy razy do roku odbywają się spotkania ELASA – jeden annual-meeting i dwa mini-meetingi. W kwietniowym mini-meetingu w Edynburgu uczestniczyła studentka I roku Agnieszka Bąk.

Do Edynburga z Poznania przyleciała o północy 14 kwietnia i zdążyła zanim wybuch islandzkiego wulkanu pokrzyżował plany innym. Następnego dnia zaczęły się warsztaty. Celem uczestników było upiększenie pobliskiego pasażu na uroczystość, jaka miała się tam odbyć następnego dnia. Sponsorzy z firmy zajmującej się trawnikami dali im ponad 40 rulonów trawy. Mieli wspólnie wykonać zaprojektowane już wcześniej zagospodarowanie przestrzeni hali. Zostali podzieleni na cztery grupy, gdzie każda dostała pole powierzchni około 100 m kw. Poza ułożeniem w odpowiedni sposób trawy na chodniku, mieli obłożyć również nią drewniane ramy rożnych wysokości. Całe zadanie mogło wydawać się banalne, lecz tylko z pozoru. Włożyli w to dużo siły, energii i cierpliwości. Było warto, bo pod koniec efekt był wspaniały. W ostatniej chwili dobudowali i oblepili trawą prowizoryczny wulkan, aby upamiętnić i podkreślić wydarzenie ostatnich dni, które spowodowało, że na warsztaty nie dotarło dziewięć osób.

Wykład Eelco Hooftmana

Po relaksie w Royal Botanic Garden Edinburgh, gdzie można było zobaczyć wspaniałe okazy roślin, uczestnicy warsztatów wysłuchali wykładu jednego ze znanych na całym świecie architekta krajobrazu Eelco Hooftmana, założyciela firmy Gross.Max., zdobywcy wielu prestiżowych, międzynarodowych nagród i zwycięzcy konkursów. Zaprojektował między innymi Royal Botanic Garden Kew w Tokio, jest jurorem w Civic Trust Awards, wykładał w College of Art w Edynburgu oraz w Holandii, Belgii, Niemczech, Danii, Norwegii, Włoszech, Austrii, Japonii i USA. Razem ze swoją firmą został uhonorowany nagrodą European Landscape Award w 2006 roku przez Topos Magazine. Współpracował z Zahą Hadid, Davidem Chipperfieldem, Amandą Levete i Norman'em Fosters'em. Podczas wykładu w Edynburgu Eelco Hooftman opowiedział o swojej pasji, pracy oraz o projektach, jakie tworzy ze swoją firmą. Tłumaczył czym jest architektura krajobrazu i w jaki sposób należy projektować.

Weekend w Aberfeldy

Weekend studenci spędzili w Aberfeldy, mieście oddalonym na północ od stolicy Szkocji o 150 km, gdzie wysłuchano wykładu lokalnego artysty Donalda Urquharta, który pokazał, skąd czerpie inspiracje, jak je łączy i w jakich materiałach rzeźbi. Okazało się, że to dzięki środowisku, w którym się wychował, a urodził się właśnie w Aberfeldy, został artystą. Spotkanie z miejscową architektką krajobrazu z Forestry Commission of Scotland pozwoliło poznać obecny stan zalesienia Szkocji oraz plany ich zagospodarowania. Miejscowy farmer opowiedział o swoim gospodarstwie, sposobie uprawy roli, hodowli zwierząt. Kolejny weekendowy wykład wygłosił Ross McLean, nauczyciel z Edinburgh College of Art (ECA), a zarazem architekt krajobrazu, projektujący samodzielnie. Podczas międzynarodowego wieczoru, każdy z uczestników eksponował specyficzne dla swojego kraju produkty, dzięki czemu na stole pojawiły się wszelkiego rodzaju alkohole, szynki, sery, słodycze, napoje, potrawy, przekąski i inne smakołyki przywiezione z całej Europy. Kolejny dzień wypełniły spotkania z młodymi artystami. Rzeźbiarka Lara Greene, absolwentka ECA, pokazała, w jaki sposób pracuje i skąd czerpie pomysły. Holender Eddy Van Mourik, który kontynuuje studia na ECA, a licencjat ukończył w Rotterdamie, zaprezentował swoje prace i pomysły, ale także przeprowadził warsztaty. Tego dnia ustalono, gdzie odbywać się będą kolejne spotkania ELASA w roku 2011. Grupa Szwajcarów zadeklarowała, że zorganizuje mini-meeting w lipcu, natomiast Słowenia – z początkiem wiosny.

Godna reprezentacja

Wieczorem 19 kwietnia, po powrocie do Edynburga, została zorganizowana wystawa pożegnalna w studenckim pubie przy ECA. Niespodzianką była nauka szkockiego tradycyjnego tańca. – Pobyt w Szkocji na warsztatach z ELASA odbieram jako jedno z najwspanialszych doświadczeń w moich dotychczasowym 20-letnim życiu. O tym stowarzyszeniu dowiedziałam się przypadkowo szukając czegoś w Internecie. Weszłam na stronę główną, akurat trwała rekrutacja na mini-meeting, bez namysłu zgłosiłam się i zostałam przyjęta – zwierza się Agnieszka Bąk. W spotkaniu brało udział 31 osób z 13 różnych krajów oraz siedmiu organizatorów (trzech głównych: Rowan Longhurst, Nicolas Gruter i Rachel Howlett). Z Polski dotarła jako jedyna do Edynburga, gdyż reszcie studentów odwołali lot z Warszawy 15 kwietnia. Miała być ich razem czwórka. –Wydaje mi się, że mimo to dumnie reprezentowałam Polskę, Wrocław i nasz uniwersytet. Dzięki temu wyjazdowi coraz bardziej doceniam to, co studiuję, i utwierdzam się w przekonaniu, że jest to kierunek idealny dla mnie, bo chcę wyjeżdżać, chcę się kształcić. Uważam, że tylko takie międzynarodowe spotkanie mogą nas ukształtować jako przyszłych projektantów, gdyż w Polsce architektura krajobrazu nie jest aż tak popularna i rozwinięta jak za granicą. W obecnych czasach większość z nas potrafi rozmawiać po angielsku, dlatego takie osoby bez wahania powinny korzystać z szans, jakie dają im organizacje studenckie na całym świecie. Na koniec pragnę bardzo podziękować Uniwersytetowi Przyrodniczemu, a w szczególności prof. Andrzejowi Drabińskiemu za finansowe wsparcie Instytutu Architektury Krajobrazu – dodaje Agnieszka.

(ab, mwj)


Szkolenie w ramach Intensywnego Programu Erasmusa

Wyroby tradycyjne i regionalne

Pięciu studentów i dwóch pracowników naukowych z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu szkoliło się na terenie campusu w Orihueli niedaleko Alicante w Hiszpanii. Zajęcia, w których wzięły też udział grupy reprezentujące organizatora i dwa uniwersytety włoskie z Padwy i Kalabrii, zorganizował w dniach od 8 do 15 maja Uniwersytet im. Miguela Hernandeza w ramach Intensywnego Programu Erasmusa.

Tematem programu szkoleniowego były

szanse żywności tradycyjnej

na rynku międzynarodowym. Zajęcia miały charakter warsztatów poprzedzonych wykładami, które prowadziła międzynarodowa kadra naukowo-dydaktyczna uczestnicząca w programie. Studenci mieli okazję poznać wyroby tradycyjne i regionalne pochodzące z krajów śródziemnomorskich oraz z Polski. Duże zainteresowanie wzbudziły polskie „krówki”, „ptasie mleczko”, „kukułki”, „Prince Polo” i „Grześki”.

Bogate wyposażenie laboratoryjne pozwoliło uczestnikom warsztatów przeprowadzić

badania genetyczne

w celu rozpoznania różnic odmianowych pomidorów oraz zapoznać się z podstawami analizy sensorycznej oleju z oliwek i wyrobów cukierniczych. Zajęcia laboratoryjne uzupełniły wycieczki do producentów żywności: przedsiębiorstwa ogrodniczego wyposażonego w nowoczesny system monitorowania intensywnej produkcji pomidorów oraz wytwórni lodów i regionalnego specjału o nazwie „Turron”, którego podstawowymi składnikami są prażone migdały, miód i białka jaj. W ostatnim dniu zajęć studenci przedstawiali przygotowane wcześniej w grupach o składzie międzynarodowym prezentacje wybranych produktów, które mogą mieć szansę powodzenia na rynku europejskim.

Z Erasmusem do Wrocławia?

Trwające prawie dwa tygodnie szkolenie pozwoliło studentom zdobyć doświadczenie naukowe, poznać różne formy produkcji i oceny jakości żywności, a także nawiązać przyjacielskie kontakty. Przedstawiciele wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego wykazali się dużą aktywnością, wiedzą i bardzo dobrą postawą. Dzięki temu wielu młodych uczestników z Włoch i Hiszpanii wyraziło chęć realizacji programu studiów także we Wrocławiu.

Adam Figiel

 

Powrót