Chór Uniwersytetu Przyrodniczego podbił Macedonię

Chór Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu wrócił z Międzynarodowego Festiwalu Chóralnego w Ohrid w Macedonii z nagrodami – za najlepsze wykonanie utworu sakralnego, dla najlepszego solisty, za znakomite wykonanie utworu macedońskiego.
11 września 2019 roku

Festiwal chóralny w Orhid odbywa się od 11 lat. W tym czasie nie tylko wśród dyrygentów ugruntował swoją pozycję, czego dowodem choćby to, że w tym roku przyjechało do Orhid 31 zespołów (i aż dziewięć z Polski).

– Byliśmy na tym festiwalu siedem lat temu. To był debiut Chóru Uniwersytetu Przyrodniczego, jeszcze bardzo młodziutkiego zespołu – mówi dyrygent chóru UPWr prof. Alan Urbanek.

chor_macedonia-1
Chór Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu – na festiwal w Macedonii przez dwa tygodnie chórzyści ćwiczyli program codziennie
fot. Tomasz Lewandowski

Festiwal w Orhid ma otwartą formułę. Z Polski do Macedonii przyjeżdżają  głównie chóry akademickie. W tym roku były zespoły m.in. z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, Politechniki Szczecińskiej, z Bydgoszczy. I oczywiście z Wrocławia. Uczestnicy występowali w kilku kategoriach, były więc chóry jednorodne -  żeńskie, męskie. Największą grupę stanowiły chóry mieszane.

– Mocno oblegana jest kategoria konkursowa, ale nie wszyscy uczestnicy festiwalu decydują się na udział w niej. My decydowaliśmy się po siedmiu latach. A zdobyte wyróżnienia i nagrody to najlepszy dowód, jak bardzo nasz chór dojrzał, okrzepł – podkreśla prof. Urbanek.

Zespoły występujące w konkursie oceniało sześcioosobowe, międzynarodowe jury, w którym był m.in. macedoński kompozytor Zapro Zaprov. Chór Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu został wyróżniony za najlepsze wykonanie muzyki sakralnej, jury doceniło też Michała Ziemaka, którego uznano za najlepszego solistę festiwalu (tylko on dostał tę nagrodę).

– System oceniania polega na tym, że chóry mogą zdobyć od zera do stu punktów. Jeśli przekroczą barierę 90 punktów, znajdują się w grupie chórów z pierwszym miejscem. Chcę przez to powiedzieć, że zdobyliśmy pierwszą nagrodę razem z innymi chórami, uzyskując ponad 93 pkt na 100 możliwych. Siedem lat temu tych punktów mieliśmy niewiele ponad 80, więc to najbardziej pokazuje ogromny skok jakościowy umiejętności śpiewaków. Szczególnie było nam miło, kiedy odbieraliśmy dyplom z rąk wdowy po Tomisławie Zograwskim, bardzo cenionym w Macedonii kompozytorze, za wykonanie jego utworu – uśmiecha się prof. Alan Urbanek.

chor_macedonia-2
Jeden ze zdobytych dyplomów
fot. archiwum prywatne

W konkursie wystąpiło 29 chórów. Studenci Uniwersytetu Przyrodniczego do występów w Orhide przygotowywali się przez kilka miesięcy. Jak przyznaje dyrygent zespołu, nie wszyscy śpiewacy znają nuty i najpierw repertuar trzeba „oswoić”. Potem przychodzi czas na doskonalenie wykonania. Studenci UPWr ostatnie dwa tygodnie sierpnia, zanim wyjechali do Macedonii, codziennie ćwiczyli w pustym gmachu Centrum Dydaktyczno-Naukowego.  

– Zawsze staramy się promować muzykę współczesnych polskich kompozytorów i tak też było tym razem. Prezentowaliśmy, obok kompozycji macedońskich, utwory Romualda Twardowskiego i Tadeusza Szeligowskiego – dodaje prof. Alan Urbanek, który obecnie wraz z Wrocławskim Chórem Akademickim pracuje nad spektaklem upamiętniającym 80. rocznicę wybuchu II Wojny światowej. 14 września w Bolesławcu wraz z chórzystami wystąpią m.in. Ewa Dałkowska i Jerzy Zelnik, a melomani usłyszą m.in. fragmenty III Symfonii pieśni żałosnych Henryka Mikołaja Góreckiego, Agnus Dei z Missa pro Pace Wojciecha Kilara czy fragmenty Stabat Mater Karola Szymanowskiego.   
kbk