Studenci z Chin o ogrodnictwie

Studenci polsko-chińskiej specjalności z ogrodnictwa spędzili we Wrocławiu prawie rok – o studiach, zwiedzaniu Polski i Europy, kulturze i nauce języka opowiada w ich imieniu Siyuan Wang.
15 stycznia 2019 roku

Które z polskich miast najbardziej przypadło Wam do gustu?

Najbardziej podobał nam się Toruń. Berlin, Paryż czy Warszawa są nieco podobne do miast chińskich. Duży ruch, pęd życia, ludzie zagonieni i zamyśleni swoimi codziennymi troskami. W Toruniu życie biegnie nieco spokojniej. W cieniu pięknej starówki i pomnika Kopernika, przy plusku leniwie płynącej Wisły odpoczywaliśmy mimo tego, że Toruń jest prężnym ośrodkiem akademickim, co było widać na rynku i w jego okolicach.

Początkowo w ogóle wydawało się nam, że w Polsce jest bardzo spokojnie, w porównaniu z chińskimi miastami – nawet Wrocław nie jest zbyt zatłoczony.

wpt_ogrodnictwo-3
fot. archiwum WPT

Jak w takim razie podoba się Wam Wrocław?

To piękne miasto. Czuliśmy się tutaj jak w domu. Piękne parki i skwery pełne zieleni pozwalały odpoczywać w przerwach między kolejnymi zajęciami. Mieliśmy możliwość zwiedzenia miasta choćby przy okazji wyjazdów na zajęcia praktyczne do stacji dydaktycznych w Psarach czy Samotworze. Wrocław jest bardzo zróżnicowany.

No właśnie, czy dużo się nauczyliście podczas tego roku? Co Wam najbardziej utkwiło w pamięci?

W porównaniu ze studiami ogrodniczymi w Chinach byliśmy pozytywnie zaskoczeni dużą liczbą zajęć praktycznych. Mieliśmy okazję poznawać praktyczny aspekt nauki ogrodnictwa w stacjach badawczych. Mi osobiście najbardziej podobała się stacja w Psarach, gdzie uprawia się warzywa i zioła. Najwięcej się nauczyłam właśnie tam.

Poza tym byliśmy na wielu ciekawych wyjazdach, odwiedziliśmy producentów pomidorów w Siechnicach czy też producenta tulipanów dla jednej z sieci handlowych. To bardzo nowoczesne gospodarstwa, w których produkcja prowadzona jest w oryginalny dla nas sposób. Podobnie byliśmy zdziwieni sposobem organizacji i pomysłem na ekologiczną uprawę. Pozwoliło nam to inaczej spojrzeć na problemy produkcji ogrodniczej i jej skalę oraz możliwość organizacji pracy.

wpt_ogrodnictwo-7
fot. archiwum WPT

Trzeba także przyznać, że jeżeli była okazja, to wyjazdy ogrodnicze łączyły się ze zwiedzaniem. Ogromne wrażenie zrobił na nas park i zamek w Książu.

Czy zatem według Was połączenie praktyki z teorią podczas studiowania ogrodnictwa jest największym plusem studiów polsko-chińskich?

Zdecydowanie tak. Chciałabym w tym miejscu podkreślić ogromne zaangażowanie nauczycieli akademickich z Katedry Ogrodnictwa. Podczas każdych zajęć odczuwaliśmy w słowach każdego z nich pasję, którą starali się nam przekazać. I chyba im się udało. Czasami mieliśmy bardzo dziwne pytania – na przykład gdy zobaczyliśmy, że rzodkiewkę zbiera się tutaj ręcznie, u producenta, który gospodaruje na ponad 200 ha dr Chohura dość szybko wyjaśnił nam, dlaczego rzodkiewka w pęczkach jest chętniej kupowana od tej sprzedawanej w woreczkach.

wpt_ogrodnictwo-6
fot. archiwum WPT

Czy wybralibyście ponownie studia polsko-chińskie w zakresie ogrodnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu?

Oczywiście! Gdy wrócimy do naszej macierzystej uczelni będziemy opowiadać naszym koleżankom i kolegom o wrażeniach z pobytu w Polsce, o tym, czego się tutaj nauczyliśmy i nie wątpimy, że kolejne grupy studentów tej specjalności, Polaków i Chińczyków, wyniosą ogrom wiedzy, który będą mogli spożytkować w przyszłej pracy zawodowej. To także doskonała okazja do poznania innej dla nas kultury, sposobu studiowania, stylu życia.

Jakie odbieracie polskich studentów?

Są to uśmiechnięci i weseli ludzie. Bardzo nam pomogli podczas pobytu w Polsce. Dość szybko zawiązaliśmy relacje z koleżankami z roku, które na pewno będziemy kontynuować w Chinach (3 studentki z Polski od września 2018 roku przebywają na studiach w Chinach).

wpt_ogrodnictwo-2
fot. archiwum WPT

Co z nauką języka polskiego?

To trudny język, ale udało nam się nauczyć sporo podczas tego roku. Chociaż tak naprawdę dowiemy się dopiero po egzaminie (śmiech). Może będziemy kontynuować naukę języka polskiego po powrocie do domu. Zobaczymy.

wp