Ekspert UPWr: zwierzę to nie zabawka

Magia świąt i zabiegi marketingowców sprzyjają podejmowaniu nieracjonalnych decyzji podczas grudniowych zakupów. Dr Tomasz Piasecki o tym, dlaczego nie powinniśmy kupować zwierząt na prezent.
18 grudnia 2018 roku

Magia świąt, a może raczej zabiegi marketingowców, sprzyjają podejmowaniu nieracjonalnych decyzji podczas grudniowych zakupów.

Wśród lekarzy weterynarii na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu krąży wiele opowieści o zwierzętach, których właściciele zapomnieli, że pies, szczur czy papużka kupowane na prezent, to nie to samo, co pluszowy misiu albo porcelanowa figurka, które można wrzucić do kąta lub postawić na półce. Tymczasem sprzedawcy w sklepach zoologicznych zacierają ręce: przed świętami doskonale sprzedają się chomiki dżungarskie, miniaturki królika, świnki morskie i agamy brodate. Modne zrobiły się krewetkaria (czyli akwaria z krewetkami), a nawet formikaria (czyli pojemniki z mrowiskami).

prezent1
fot. Ursula Leonhartsberger-Schrott

– Żywe zwierzę nie jest prezentem! – podkreśla dr Tomasz Piasecki z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i przedstawia argumenty, które być może pomogą odzyskać rozsądek, nim zdecydujemy się uszczęśliwić kogokolwiek jaszczurką na gwiazdkę: 

– Zanim kupisz zwierzę do domu, przemyśl bardzo uczciwie, ile czasu każdego dnia możesz mu poświęcić, czy masz 15-20-30 minut każdego dnia, bez wyjątku? Niech pomoże też rachunek ekonomiczny: zakup zwierzęcia to zazwyczaj najmniejszy wydatek. Są nawet tacy sprzedawcy, którzy zwierzęta proponują w tym okresie za darmo, warunek – kupić niezbędny ekwipunek. Na przykład popularna w tym sezonie agama kosztuje średnio 100-150 złotych, ale już wyposażenia dla niej to koszt ok. 1500 zł. Trzeba kupić terrarium, maty nagrzewające, lampy, termostat… Im bardziej wymyślne zwierzę, tym większe wydatki. Agama wprawdzie od czasu do czasu może zjeść roślinę, ale przede wszystkim żywi się owadami. Trzeba więc uwzględnić kolejne koszty i regularne zakupy żywych świerszczy, szarańczy, larw mącznika itp.  Agama żyje średnio 10 lat.

Osoby, które decydują się na wprowadzenie do swojego domu egzotycznych zwierząt jak gady, ptaki, ryby czy krewetki, podkreślają ich dekoracyjność, ale i przyjemność płynącą z możliwości obserwacji. Często jednak podświadomie oczekują, że ta australijska jaszczurka zaprzyjaźni się z nimi jak pies. – To pomyłka, taka agama czy kameleon skojarzą człowieka wyłącznie z pożywieniem, będą na niego reagować, bo je karmi.

prezent2
fot. Anthony

Niestety lekarze na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu znają też przypadki, w których rachunek ekonomiczny nie uchronił zwierząt przed niepotrzebnym cierpieniem. Jedna z pań chwaliła się, że kupuje na prezent dla dziecka chomiki – są tak tanie, że nie warto nawet z nimi chodzić do weterynarza…

Zwierzęta czują, mają emocje, sny, potrafią się komunikować. Niech decyzja o zaproszeniu ich do własnego domu będzie przemyślana, podjęta przez wszystkich domowników odpowiedzialnie, a nie pod presją przedświątecznych emocji.

jc