Szlaki pocztowe – wystawa dr Anny Borcz

Obrazy i kolaże dr Anny Borcz z Instytutu Architektury Krajobrazu nawiązujące do rodzinnych tradycji i pocztowych szlaków, którymi wędrowała rodzinna korespondencja można oglądać w patio gmachu głównego. Wystawa potrwa do 15 czerwca.
15 maja 2018 roku

– Szlaki pocztowe mojej rodziny wiodły przez wiele krajów, co ukazują prezentowane na wystawie obrazy. Członkowie rodziny nie tylko podróżowali dyliżansami pocztowymi czy przesyłali różnorakie listy i towary, ale i pracowali na jej usługach lub opisywali w książkach historię poczty. Na początku XIX wieku Michał Uchman hodował na Podkarpaciu konie na potrzeby poczty kurierskiej z Petersburga do Paryża. Następnie na stacji w Łańcucie, odbywały się przeprzęgi dyliżansu dla podróżnych. W rodzinnych archiwach zachował się dokument roty z 1773 r. od wdowy po poczmistrzu z Rzeszowa. Marianna Oberlendrowa, składa rotę w języku polskim wobec królowej Marii Teresy, ustaloną dla urzędników przysięgę, że m.in. dołoży starań dla „Pospolitego Dobra zachowywać (…) Nową Taryfę” oraz „uznawać i szanować cokolwiek było (dla) rzeczy pocztarskiej”. Moja mama, Zuzanna Borcz wydała książkę „Poczty polskie”, w której pisze m.in. o rozwoju poczty od czasów Zygmunta Augusta aż do współczesności – opowiada o rodzinnych tradycjach dr Anna Borcz z Instytutu Architektury Krajobrazu Wydziału Inżynierii Kształtowania Środowiska i Geodezji, której wystawę można do 15 czerwca oglądać w patio gmachu głównego UPWr.

borcz-wystawa-1
fot. Urszula Markowska

– Dzisiaj potomkami pocztylionów stają się firmy kurierskie i e-maile. Jednak to instytucję poczty, i przed wiekami, i dzisiaj, obowiązuje tajemnica korespondencji. Przesyłki wędrują samolotami, pociągami, statkami. Ludzie zawsze opisywali w listach swoje uczucia, pracę, koleje losu. Listy członków mojej rodziny wędrowały tytułowymi „pocztowymi szlakami” do kraju z różnych stron. Napływały z Bessarabii, z wywózki na Syberię, od austriackiego poczmistrza, kupca węgierskiego, amerykańskiego emigranta, francuskiego szlachcica, krakowskiego studenta i malarza doby historyzmu, rolnika, wójta wsi, od żołnierza Armii Andersa i Armii Ludowej, sędziego lwowskiego i wrocławskiego profesora. Na obecnej wystawie w niektórych obrazach pojawiają się „pocztarskie” elementy: dawnej korespondencji, pieczęci i znaczków, wizerunki pocztylionów, dyliżansów, biegnących koni kurierskich. Czasami poczhalterii lub kamiennych słupów pocztowych z epoki saskiej i stanisławowskiej – mówi dr Borcz i zaprasza do obejrzenia wystawy.

borcz-wystawa-2
fot. Urszula Markowska


opr. mj