Wyszukiwarka

VETs with HORSEPOWER z wykładami na UPWr

Lekarze weterynarii na mechanicznych koniach, czyli VETs with HORSEPOWER – z Pragi przyjechali do Wrocławia, by po jednodniowej konferencji ruszyć dalej i promując wiedzę o leczeniu koni, zbierać fundusze na pomoc dla dzieci w RPA i lecznicę weterynaryjną w Gambii.
6 lipca 2017 roku

Zaczęło się kilka lat temu, kiedy jeden z brytyjskich profesorów weterynarii, Derek Knottenbelt, wybitny znawca koni, wygrał na loterii… motocykl. Nie sprzedał go, nie podarował siostrzeńcowi, tylko zaczął na motocyklu objeżdżać weterynaryjne lecznice w hrabstwie i tamtejszym weterynarzom i hodowcom udzielać porad i podpowiedzi dotyczących leczenia koni. W zamian zbierał datki na wsparcie ośrodka weterynaryjnego w Gambii. Wkrótce wykłady odbywały się już w całej Wielkiej Brytanii, a do inicjatywy przyłączyli inni akademicy.



Tak powstał ruch VETs with HORSEPOWER, który teraz prowadzi swoją motocyklowo-dydaktyczno-charytatywną akcję także na kontynencie.

W tym roku wybitni naukowcy – specjaliści medycyny koni, jadą na swoich mechanicznych rumakach przez dziesięć europejskich państw. W każdym z miejsc postoju odbywają się wykłady poświęcone najważniejszym dla hodowców i weterynarzy zagadnieniom. Byli już m.in. w Mediolanie, Lublanie, Budapeszcie, Wiedniu, w Pradze, z której 4 lipca wieczorem dotarli do Wrocławia. Następnego dnia rano w ośrodku Uniwersytetu Przyrodniczego w Pawłowicach mieli cykl wykładów, podczas którego omawiano takie problemym, jak: znieczulenie w terenie (dr David Bardell), choroby grzbietu u koni dorosłych (dr Jessica Kidd), interpretacja wyników badań laboratoryjnych (dr John Burford), znaczenie arytmii i szmerów serca wykrytych podczas badania kupno-sprzedaż (prof. Josh Slater), terapia bólu przewlekłego (dr Dietrich von Schweinitz), rozróżnianie osłabienia od ataksji (dr Caroline Hahn), nowości w diagnostyce i leczeniu ochwatu (dr Jenny Croft), 12 powodów trudnego gojenia się ran (prof. Derek Knottenbelt), badanie dna oka podczas badania kupno-sprzedaż (prof. Josh Slater), praktyczne wskazówki dotyczące rozrodu koni (dr Deon von Tonder), zastosowanie bisfosfonatów u koni (dr Sanne Wilmink), bezpieczne miejsca trepanacji zatok (dr Edmund Hainisch), zmniejszenie odsetek powikłań po kastracji (dr Edmund Hainisch), leczenie za pomocą akupunktury w warunkach klinicznych (dr Dietrich von Schweinitz) czy sposoby na maksymalnie wykorzystanie aparatu do USG (prof. Roger Smith).

horsepower6
fot. Malwina Słowikowska

Jedynym warunkiem uczestnictwa w zajęciach było wpłacenie dotacji wysokości minimum 50 złotych. Bo ideą Vets with Horspower jest jasna zasada: wybitni naukowcy dzielą się swoją wiedzą, zbierając w ten sposób środki na szczytne cele. Tym głównym celem jest wsparcie działalności szpitala dla koni i zwierząt pracujących w Gambii.

horsepower2
fot. Malwina Słowikowska

– Nie chodzi tylko o leczenie, ale także edukowanie i promowanie innego podejścia do zwierząt – wyjaśnia zaangażowany w akcję prof. Artur Niedźwiedź z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. – W Afryce, jak w wielu rozwijających się krajach, zwierzęta wykorzystywane do pracy postrzegane są jak rzeczy. Taki koń, który jest przecież żywym, czującym stworzeniem, traktowany jak traktor, żyje góra kilka lat. Tymczasem konie w dobrych warunkach, mogą dożyć 30-35 lat, a wiek 15-20 lat przyjmuje się za granicę, gdy pracujące zwierzę trzeba traktować jak… emeryta. Te działania, które ośrodek w Gambii podejmuje, mają zmienić panujące zwyczaje.

horsepower4
fot. Malwina Słowikowska

– Urodziłem się w Afryce i wiem, że ten kontynent i ludzie, którzy tam żyją, nie są w stanie sobie samemu poradzić z wyzwaniami. Ale właśnie dlatego, że stamtąd pochodzę, wiem też, że oni nie potrzebują pieniądzy, że ważna jest dla nich godność. I dlatego wspieramy leczenie koni i osłów – mówi Derek Knottenbelt i od razu wyjaśnia: – Osioł czy koń przyniesie wodę na cały dzień dla jednej rodziny na raz. Jeśli zachoruje lub zdechnie, jego zadania przejmują dzieci. Nie chodzą do szkoły, nie uczą się, ale na własnych plecach i barkach dźwigają ogromne pojemniki z wodą. Idą od źródła do wioski 5, 10 kilometrów. Widziałem wiele takich dzieci, nawet 6-letnich. Kiedy opowiadam o tym w różnych miejscach Europy, ludzie najpierw nie chcą uwierzyć, potem są zaszokowani, a potem mówią „trzeba coś z tym zrobić”. Więc robimy.

horsepower7
fot. Malwina Słowikowska

VETs with HORSEPOWER udało się zebrać na swoje działania do tej pory pół miliona funtów, choć dr Knottenbelt zastrzega, że to wcale nie tak dużo w porównaniu z innymi organizacjami charytatywnymi. Weterynarze na motocyklach zostali też dostrzeżeni przez brytyjski rząd i premier Theresę May, która wyróżniła ich nagroda „Źródło światła” – przyznawaną tym, którzy wskazują innym kierunki, którymi warto podążać.

Część pieniędzy zebranych w tym roku przez weterynarzy-motocyklistów w zamian za ich wykłady zostanie też przeznaczona dla fundacji działającej w RPA, a opiekującej się dziećmi odebranymi rodzicom z powodu przemocy fizycznej lub seksualnej.

jc, kbk